Pierwsza runda obyła się bez większych niespodzianek. Dzisiaj druga runda, podczas której zobaczymy światową czołówkę, na czele z Taylorem, van Gerwen i Lewisem.
Kim Huybrechts v Jyhan Artut
Typ: Kim Huybrechts @ 1,20
Przed tygodniem Kim miał wpadkę z van de Pasem, gdzie przegrał 3-6, pomimo wyższej średniej (98,31 v 94,1), ale należy zauważyć, że Holender jest objawieniem sezonu i radzi sobie teraz świetnie. Jyhan Artut wczoraj pokonał Bena Warda 6-5 po średniej 84,52 i absolutnie nie zachwycił. Kim jest zdecydowanie bardziej doświadczony, forma jest, co potwierdzał chociażby w WCoD, ale mecz sprzed tygodnia był wpadką.
Steve Beaton v Andy Parsons
Typ: Steve Beaton @ 1,60
Znów żarty trzymają się bukmacherów. Jak zobaczyłem 1,50 wczoraj wieczorem to aż się uśmiechnąłem, ale widzę, że Bwin pobił wszystkich, bo dał aż 1,60. Nie wiem czym się kierowali wystawiając taki kurs. Wczoraj Parsons pokonał Walsh’a 6-4 (średnia 84.54 v 85.28). O Andym wiele nie mogę napisać, bo jest zawodnikiem bliżej nieznanym, ale nie sądzę, żeby zagroził Beaton’owi. A Steve to bardzo solidny zawodnik. Przed tygodniem w Salzburgu wygrał z Gildingiem 6-5 (po średniej 87,03), a później przegrał z Wrightem 3-6 (po średniej 94,6). Za Beatonem przemawia ogromne doświadczenie turniejowe. A za Parsonsem to sam nie wiem co miałoby przemawiać. Jak dla mnie kurs powinien być góra 1,30, a więc widać tu value. Ja pobieram!
AKO: 1,92 3/10j
Andy Hamilton v James Wade
Typ: Andy Hamilton @ 2,63 1/10j
Znów przesadzony kurs. Wade wczoraj wygrał z Vosem 6-3 (średnia 88,56 v 82,99). Przed tygodniem Andy zagrał z Baxterem i przegrał 5-6 pomimo wyższej średniej (93,68 v 90,62). Obaj ostatnio mało grają, trudno mówić o formie. Dla mnie mecz 50:50, zapewne wygra go ten, który wygra „Bulla”. Mam dziwne przeczucie, że to Hamilton awansuje dalej.