Mistrzostwa Świata PDC 2018

Najważniejszy turniej w sezonie, czyli Mistrzostwa Świata. Zapraszam po typy.

Zwycięzca MŚ 2018

Wszyscy mówią MVG. Nie ma się czemu dziwić, ten gość jest nie do zatrzymania. Wygrał ostatnie 4 turnieje, 22 pojedynki z rzędu. Drabinkę ma przyjemną, kto go może zatrzymać? Kist nie. Wilson/Ratajski nie. Price/White nie. Jeśli van Barneveld wzbije się na wyżyny jak 2 lata temu – jest to możliwe. W półfinale możliwy Mensur Suljovic – on ma łeb do grania. Crossa w półfinale nie widzę – za duża presja na nim ciąży i nie udźwignie tego, jeszcze nie teraz. W finale będzie bardzo ciężko wygrać z Van Gerwenem do 7 wygranych setów. Kto z dołu? Gary Anderson? No, teoretycznie drugi najsilniejszy. Może Taylor? Taylora widzę, w ćwierćfinale z Garym – wygra Gary. A może Wright i kamienie żółciowe? Tu wtrącam typ Wayne’a Mardle’a, że Kim to runner-up: Wayne ma często bardzo dobre zzakulisowe info. Może wie, że Wright ma poważne problemy z tymi kamieniami żółciowymi? Może we, że Peter nie trenuje, bo nie daje rady? Może wie, że Peter się wycofa z turnieju? I może wie, że Kim jest w bardzo dobrej formie? Trudno powiedzieć.

Bezpiecznie można powiedzieć – wygra Van Gerwen. Kurs 1,75 powala… Wolę rzucić symboliczne 5 zł na … Mensura Suljovica – kurs 43.

==========================

James Wilson v Krzysztof Ratajski
Typ: Powyżej 3,5 setów @ 1,30

Mecz, który nas Polaków najbardziej interesuje. Typowe 50/50 i tak samo uważają bukmacherzy. Wilson jest bardzo nierównym zawodnikiem, potrafi zagrać 3-4 legi z rzędu na bardzo wysokim poziomie (5. runda), a za chwilę nie umie skończyć w 7. rundzie. Jedyne czego mogę się podjąć typując ten mecz to liczba setów – tu 3-0/0-3 się nie skończy, 4 sety to minimum.

Mensur Suljovic v Kevin Painter
Typ: Mensur Suljovic @ 1,12

Painter lata świetności ma dawno za sobą. Coraz mniej grywa, nawet w ET. Mensur bardzo szybko dostał się do TOP8, a dokładniej do TOP5. Suljovic bardzo równy, niesamowicie skuteczny na dablach.

Phil Taylor v Chris Dobey
Typ: Phil Taylor @ 1,10

Taylor nie wyłoży się na Dobeyu, nie na nim! Wbrew pozorom Phil grał ostatnio na dobrym poziomie, o dziwo miał duże problemy z dablami. Teoretycznie to ostatni turniej w jego wykonaniu, myślę, że pomimo niechęci do trenowania, spiął się i dobrze przygotował sie do tego turnieju.

Gerwyn Price v Ted Evetts
Typ: Gerwyn Price @ 1,35

Evetts fajnie wszedł w świat PDC, ale nagle stanął, a nawet delikatnie się cofnął. Grywał teraz na średnich około 90, raczej w dół niż w górę. Price też trochę obniżył loty, trochę głupich przegranych, ale myślę, że dobrze przygotuje się do MŚ. Zaczyna z młokosem, niedoświadczonym, więc Gerwyn powinien mieć dużo pewności siebie.

AKO: 2,16 (1,90) @ 7/10j

===========================

Peter Wright v Diogo Portela
Typ: Poniżej 6,5 180’s @ 1,55

Kim Huybrechts v James Richardson
Typ: Powyżej 3,5 seta @ 1,45

AKO: 2,25 (1,98) @ 4/10j

Wright po problemach zdrowotnych. Sam mówi, że jak będzie źle się czuł to wycofa się. Nie zaufam mu w tym turnieju, bo atak może być w każdym momencie. Portela jest przesłaby, jak wzniesie się na wyżyny to może 90 wyciągnie na średniej. Wright nawet bez formy 90+ zrobi, 3-0 powinno być. Ale te 7 maksów to za dużo. Wright miał ogromne szczęście (albo i ukłon od PDC), że gra pierwszy mecz dopiero w ósmy dzień turnieju, a następny dopiero w środę, czyli 11 dzień turnieju, a 14 dzień od początku MŚ. Wspominał o tym w wywiadzie, że miał tydzień ekstra, aby zbudować jako-taką formę. Dostał słabego rywala, nie musi mieć dziś optymalnej formy. Myślę, że to będzie stosunkowo słaby mecz, bez fajerwerków i bez maksów. Co najwyżej 6, czyli tak 4 Wright, 2 Portela. Wyżej nie będzie.

Kim wygra, ale nie 3-0, 3-1 jest bardzo możliwe, ale czuję, że zobaczymy tu pełny pięciosetowy mecz.

===========================

Mensur Suljovic v Robert Thornton
Typ: Mensur Suljovic -1,5 seta @ 1,55

Daryl Gurney v John Henderson
Typ: Daryl Gurney @ 1,12

Phil Taylor v Justin Pipe
Typ: Phil Taylor @ 1,07

Michael Smith v Rob Cross
Typ: Powyżej 4,5 setów @ 1,18

AKO: 2,19 (1,93) @ 6/10j

===========================

Dimitri van den Bergh – Rob Cross
Typ: Rob Cross @ 1,22

Michael van Gerwen v Raymond van Barneveld
Typ: Powyżej 5,5 setów @ 1,18

Gary Anderson v Phil Taylor
Typ: Phil Taylor +1,5 seta @ 1,40

AKO: 2,02 (1,78) @ 6/10j

Bergh nie jest na tyle ograny, żeby dać radę przeciwko Crossowi. Bergh również bardzo nieregularny, mnóstwo rund po zaledwie 60 punktów, podczas gdy, Cross niemal w każdej rundzie znajduje jedną potrójną. Tzw. „powescoring” Anglika jest niesamowity, do tego super dable na poziomie 50%. Pojawiają się głosy, że obaj niedoświadczeni w tym turnieju – ale to jednak Cross gra fenomenalny rok, z wygranymi turniejami Players Championship, z finałami w European Tour i z innymi świetnymi wynikami w dużych turniejach. Bergh, który miesiąc temu wygrał „młodzieżowe” Mistrzostwo Świata i w tym turnieju notuje naprawdę dobry występ, nie da rady.

Holendrzy po secie wygrają. A nie będę się rozwodził kto wygra i dlaczego Michael, bo mnie Greengo zastrzeli :p

Gary wczoraj słaba gra i gdyby nie miał Westa, tylko kogoś lepszego to by go nie było w turnieju 😉 Ale jest, nie ma co gdybać. Taylor zagrał wczoraj super mecz, wrócił stary Taylor. Idealnie „wyprowadzał na smyczy” Keegana, dając mu potencjalną grę „łeb w łeb”, aby w odpowiednim momencie z 200+ rzucić 100 i skończyć 100 – a wszystko w dwóch rundach. Widać, że Gary nie jest w optymalnej formie, coś mu przeszkadza, coś jest nie tak… Moim zdaniem Taylor bierze ten mecz, ale daję bezpiecznie, że wygra tylko 4 sety.

===========================

Gary Anderson v Phil Taylor
Typ: Phil Taylor -1,5 seta @ 2,30 (2,02) 3/10j

Ale takiego kursu nie daruję. Jeżeli Phil mocno zacznie i wyjdzie na 2-0 albo 3-1, to Gary, który szybko się denerwuje jak nie idzie, zacznie rzucać niedbale i skończy się to wynikiem 5-1 dla Anglika. W każdym razie 5-3 bardzo możliwe.

===========================

Jamie Lewis v Phil Taylor
Typ: Phil Taylor -1,5 seta @ 1,32

Jamie zagrał bardzo fajny turniej, ale to już jest koniec jego udziału. Prawdą jest, że Jamie gra na dobrym bądź nawet bardzo dobrym poziomie, ale też dostawał słabych przeciwników – nie licząc Wrighta, z którym zagrał na świetnym poziomie. Ale wróćmy do początku – najpierw Neyens w pre-eliminacji, który pierwsze 9 lotek miał super, a później rzucał po 40 punktów. W pierwszej rundzie beznadziejnie zagrał Clayton na średniej 81, Lewis dobrze na 99 i 3-0 wygrana. Dalej wspomniany mecz z Wrightem. Następnie Jamie pokonał Richardsona, który zagrał słabo na 89. A dalej rozgromił Darrena Webstera 5-0, który to 2 pierwsze sety grał na średniej 83, ostatecznie wyciągając 91.

Jak już pisałem – nie licząc meczu z Wrightem, żaden z pozostałych rywali nie wywarł presji na Lewisie. Dzisiaj dostanie zawodnika z najwyższej półki, który jest w świetnej formie – a myślę, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i prawdziwe fajerweki odpali w finale. Droga Taylora do półfinału:

  • 3-1 z Dobeyem (96-91) – zwykły, normalny mecz, Dobey bliski wyrównania na 2-2
  • 4-0 z Pipem (99-90) – od stanu 1-2 w pierwszym secie Taylor wygrywa 11 kolejnych legów i cały mecz 4-0, Pipe mocno przeciętny, a do tego z „buczeniem” publiczności
  • 4-0 z Brownem (101-96) – dopiero tutaj Taylor wszedł w turniej, gdzie pokazał młodemu rywalowi, jak powinno się grać. Taylor względnie słabo punktował w pierwszych 3 rundach, aby w 4 i 5 odpalić petardy i kończyć z wysokich liczników. Jak wyliczyłem, dokonał tego 6 razy w tym meczu: 201 (95, 106), 202 (110 i 92), 222(100, 122), 222 (180, 42), 234 (134, 100), 239 (140, 99). Typowa gra Taylora, jak za starych dobrych lat – nazywam to „wyprowadzaniem na smyczy”, czyli rywal jest podpuszczany, że obaj grają równo, ale rywal nie trafia 1-2 lotek na dablu, a Taylor kończy z wysokiego licznika
  • 5-3 z Andersonem – tutaj Phil zastosował inną sztuczkę – mieszanie tempem. Gary nie wiedział co się dzieje i nie potrafił się dostosować do tego. Inną sprawą jest, że Gary miał jakieś dolegliwości związane z plecami i nie był w 100% gotowy do tego meczu.

Lewis gra bardzo fajny turniej, z pewnością to jego życiówka, ale biorąc pod uwagę to wszystko co napisałem oraz brak jego doświadczenia, dzisiejszy mecz nie może się skończyć inaczej niż wygraną Phila Taylora. Obstawiam nawet, że Jamie nie wygra więcej jak 2 sety.

Michael van Gerwen v Rob Cross
Typ: Powyżej 8,5 setów @ 1,83

Michael jest faworytem do wygrania turnieju. Doświadczenie i ogranie zdecydowanie jego korzyść. Spójrzmy na mecze bezpośrednie: na 9 rozegranych meczów z Crossem (wszystkie w 2016 i 2017, więc niedawno) ma bilans 8-1, z czego ostatnie 6 dla MVG. Dwa pierwsze mecze z Kistem i Wilsonem to 2 mecze na świetnym poziomie, w żadnym momencie niezgrożone, o czym mówią też średnie 106 i 108. „Schody” zaczęły się w trzeciej rundzie, gdzie ślizgał się z Pricem (4-2) oraz w ćwierćfinale, gdzie śliznął się z van Barneveldem (5-4). Moim zdaniem Michael jest zmęczony szczególnie końcówką roku – warto przypomnieć, że ostatni mecz przegrał 21 października z powodu kontuzji (wycofał się). Później 4 kolejne turnieje wygrane (European Championship, World Series Finals, Grand Slam, Players Championship Finals), czyli 22 mecze z rzędu. Teraz dołożył kolejne 4, czyli ma 26 wygranych z rzędu. Jego wczorajsza gra z Raymondem absolutnie nie była przekonywująca dla mnie, wręcz powiedziałbym, że męczył się.

Jego przeciwnikiem będzie Rob Cross, który ma niesamowity sezon, bo w ciągu pierwszego roku w Pro Tourze awansował do TOP 10. Rob również ślizgał się w tym turnieju – raz ze Smithem (2 lotki meczowe Smitha) i drugi raz z van den Berghiem w decydującym secie. Przed turniejem (powyżej) pisałem tak: „Crossa w półfinale nie widzę – za duża presja na nim ciąży i nie udźwignie tego, jeszcze nie teraz.” Cross jest w półfinale, ale presji nie udźwignie. Michael nawet jak gra słabo, to i tak ~100 na średniej zrobi. Rob jak nie wejdzie od początku na swój poziom, to ze średniej 90 trudno będzie atakować.

Generalnie uważam, że wygra Van Gerwen, ale te 3 sety Cross urwie, może nawet więcej. Chciałbym się mylić odnośnie zwycięzcy – wyobrażacie sobie Państwo finał Rob Cross – Phil Taylor? Wtedy obojętne, który z nich wygra to będzie to niesamowita wygrana – Cross wyśrubowałby wejście do PDC do granic możliwości, bo nie dość, że wskoczyłby na miejsce nr 3 to jeszcze zostałby Mistrzem Świata jako debiutant w turnieju i w cyklu! Cóż za historia! A z drugiej strony Taylor, który zwycięstwem podsumowałby swoją całą karierę. 17 razy Mistrz Świata, w tym 15 razy Mistrz Świata PDC (na 25 edycji) – FENOMENALNE.

AKO: 2,42 (2,12) @ 5/10j

Michael van Gerwen v Rob Cross
Typ: checkout 170 @ 6,00 (5,28) 1/10j

Bardzo często ustawiają się na 170, stosunkowo często też kończą. Warto w takim meczu dać.

Zwycięzca MŚ PDC 2018
Typ: Phil Taylor @ 3,75 (3,30) 2/10j

Moim zdaniem Taylor finał ma w kieszeni, a w finale nieważne czy MVG czy Cross – myślę, że wygra Phil. Oczywiście kurs jest zdecydowanie niższy niż przed turniejem, ale warto nadal dać. Teraz już wiemy, że Phil jest w bardzo dobrej dyspozycji, przed turniejem tego nie wiedzieliśmy – stąd też można było przed każdym meczem pisać, że „być może to ostatni mecz Taylora w Ally Pally” 😉