Premier League 2018 – Week 8

Przedostatnia kolejka pierwszej fazy rozgrywek.

Michael Smith v Gerwyn Price
Typ: Michael Smith @ 1,71

Simon Whitlock v Peter Wright
Typ: Peter Wright @ 2,00

AKO: 3,42 (3,01) @ 3/10j

Michael Smith jest w dobrej formie i ta szybka przegrana w weekendowym turnieju European Tour nie powinna wpłynąć na stan formy. A Michael przegrał z dobrze dysponowanym Jamesem Wadem. Warto tu przytoczyć ich średnie, żeby zobaczyć na jak wysokim poziomie stał mecz: Michael 106,07 a James 105,59. Natomiast w samej Premier League, Smith zaliczył 5 zwycięstw i 2 porażki (przegrał tylko z van Gerwenem oraz Crossem). Natomiast Price gra fatalnie i nikt ani nic nie uratuje go przed odpadnięciem za tydzień. Co ciekawe, Gerwyn w 7 meczach wygrał 27 legów – 2 remisy dają 12 legów, zatem w 5 przegranych meczach ugrał łącznie 15 legów, co daje średnią 3 legi na mecz. I tak też było – 3 z Andersonem, Suljovicem, van Gerwenem, 5 z van Barneveldem i 1 z Crossem. Michael gra równo, szybko kończy, zdecydowanie dojrzał i nie jest to nerwus, który marnował po 9 lotek na dablu. Zapowiada się kolejny wysoki wynik, 2-3 legi dla Price’a.

Wright po trzech porażkach z rzędu w wymiarze 1-7, powrócił do ulubionych lotek i zrobił finał turnieju w Leverkusen, a nawet był bliski wygranej (1 nietrafiona lotka meczowa na bullu). Grał dobrze lub nawet bardzo dobrze. Teraz nie ma już czasu na eksperymenty z nowymi lotkami – na to będzie mógł sobie pozwolić w drugiej fazie ligi. Ale żeby się tam dostać to trzeba zdobyć 2 punkty z Whitlockiem.

Price jest praktycznie pewniakiem do odpadnięcia, pytanie tylko – kto z nim? Wright jeśli wygra to będzie miał 6 punktów, tyle co teraz ma Gurney. Gurney gra teraz z Crossem, a za tydzień bezpośredni mecz z Wrightem – cóż, Gurney nie ma mocnych nerwów, przeciwnie Wright. Suljovica, który ma tyle samo punktów co Wright, czyli 4, czekają 2 piekielnie trudne zadania: Gary Anderson i Michael van Gerwen. I o ile nikt nie podłoży świni Wrightowi, Mensur nie powinien ugrać więcej jak 1 punkta w dwumeczu.

Trochę odbiegłem od tematu, ale spoglądnięcie w następną kolejkę jest potrzebne. Wracam już… Whitlock jest praktycznie bezpieczny. Natomiast czy Wright może pozwolić sobie na remis? Nie z Whitlockiem. Warto popatrzeć na reguły klasyfikowania zawodników w tabeli, mianowicie, jeżeli mają tyle samo punktów, bierze się pod uwagę różnicę legów – a tę Wright ma fatalną, bo wynoszącą -19. Kolejny Suljovic ma -8, a następny Gurney -4. No cóż, 3x 1-7 zrobiło swoje… Tak więc Wright powinien ten mecz wygrać i nie kombinować.

Ale zaraz, nie napisałem nic o samym Whitlocku. Simon gra dobrze, ale tylko dobrze. Albo rzuca furę maksów, a na dablach nemo albo słabo punktuje, ale świetnie kończy. Myślę, że nie powinien specjalnie zagrozić Wrightowi, owszem, nie podda się jak Price, ale nie ugra więcej jak 5 legów.

Jeszcze na koniec słówko na temat stawki. Zasadniczo dałbym tutaj 4/10j, ale ze względu na to, że kończy się miesiąc a mój zysk wynosi 3,… i nie chcę kończyć marca na minusie, stawka wynosi 3 😉

Wayne Mardle typuje:
Mensur Suljovic v Gary Anderson 4-7
Michael Smith v Gerwyn Price 7-4 lub 7-5
Raymond van Barneveld v Michael van Gerwen 5-7
Daryl Gurney v Rob Cross 4-7
Simon Whitlock v Peter Wright 5-7

Hiro typuje:
Mensur Suljovic v Gary Anderson 6-6
Michael Smith v Gerwyn Price 7-2
Raymond van Barneveld v Michael van Gerwen 4-7
Daryl Gurney v Rob Cross 4-7
Simon Whitlock v Peter Wright 5-7