Jesteśmy po pierwszej rundzie, która nie niosła ze sobą niespodzianek. Planowe wygrane Taylora, van Gerwena. Nadzwyczajnie łatwa wygrana van Barnevelda oraz pogrom Lewisa. Jak dotąd, moje typy na minimalnym plusie, bo wynoszącym zaledwie 0,06 jednostki. A kolejna porcja w rozwinięciu.
Phil Taylor v Michael Smith
Typ: Phil Taylor @ 1,25 ![]()
Phil zagrał świetny mecz z Darrenem, który zaprezentował się z dobrej strony. Co cieszy mnie bardziej, Taylor wrócił do wybornej formy. Średnia 101,79, 5 maksów, 6 perfekcyjnych lotek, dable na poprawnym poziomie 43%. Phil ma wielką ochotę wrócić na miejsce numer 1 i chce rozpocząć marsz od zwycięstwa w Blackpool (tymbardziej, że broni 2 zwycięstw z rzędu). Jutro zagra ze Smith’em, tym samym Smith’em, który wyrzucił go z MŚ w drugiej rundzie. Wynik 3-4 w setach, ale ja cały czas będę się upierał, że Taylor nie grał wtedy źle, to Michael zagrał jak Taylor, czyli wykorzystał wszystkie możliwości przełamania. Później zagrali w Players Championship oraz w German Darts Masters – oba mecze wygrał Phil. I przed 3 tygodniami obaj zmierzyli się na Gibraltarze, gdzie wygrał Smith. Z pewnością był to cios dla Taylora, który bronił ubiegłorocznego zwycięstwa, a w wywiadzie dla SkySports był zadowolony, że gra w tym turnieju i mówił, że chce go wygrać. Wtedy trochę brakło. Teraz znów się spotkają. Ja nie mam wątpliwości – wygra Taylor. Dystans do 13 wygranych legów, niespodzianki nie będzie. Michael zagrał fajnie z Pipe’m, ale czy da radę Taylorowi?
James Wade v Richie Burnett
Typ: James Wade @ 1,20 ![]()
Wielu zarzuca James’owi, że z A. Smith’em zagrał tak sobie, bez polotu. Ale wygrał 10-5. Zrobił średnią 93,01, a na dablach miał 43% (jak na niego słabo). Ale James grał na tyle, żeby wygrać. On wie, że są kolejne mecze i wtedy trzeba pokazać cały kunszt. Richie Burnett znalazł się w tej rundzie przez przypadek. Wszyscy zgodnie orzekli, że mecz był nudny, że można było spać. 14 legów, w których nie wydarzyło się nic, dosłownie nic. No chyba, że ktoś lubi jak Dolan przez 16 lotek nie trafia dabla. Konkret, Burnett zrobił średnią 93,85 i miał 37% na dablach. Sam się dziwię, że aż taką średnią wykręcił, bo przez cały mecz wynosiła około 85 punktów. Warto przypomnieć występy Walijczyka w World Cup of Darts. A może nie warto, przecież nic tam nie prezentował. Najpierw niemiłosiernie męczyli się z Francuzami (5-4), później z Polakami (Burnett wygrał ze Stróżykiem 4-2, Webster przegrał z Chmielewskim 3-4, i w deblu Walia prowadziła już 3-0, żeby ostatecznie wygrać 4-2 – średnia Walii niższa o 7 punktów!). James powinien dzisiaj spokojnie ograć Richie’go. Walijczyk początki zawsze przesypia, więc „The Machine” powinien szybko go przełamać i później grać swoje. Jeśli tylko Wade’owi nie braknie szczęścia, którego zawsze ma całą furę, to zamelduje się w ćwierćfinale.
Taylor + Wade = 1,50 7/10j
3,5j
[ratings]
Tak jak obiecałem, w drugiej rundzie 9-lotkę. Mam przeczucie, że ktoś trafi. A kto jest w formie i kto potrafi to zrobić? Van Gerwen, Taylor i Lewis. A do tego grona dołączam Van Barnevelda w meczu z Whitlockiem, to są goście, którzy grają niepozornie, ale potrafią lega zacząć od maksa, a później to już idzie 🙂 I tak:
Michael van Gerwen v Ian White @ 29 0,5j ![]()
Phil Taylor v Michael Smith @ 26 0,8j
20j
Adrian Lewis v Mervyn King @ 34 0,4j
Simon Whitlock v Raymond van Barneveld @ 51 0,3j ![]()
——
Simon Whitlock v Raymond van Barneveld
Typ: Powyżej 12,5 180’s @ 1,90 3/10j ![]()
Linia trochę duża, ale czuję, że jeden z zawodników znacznie przewyższy „swoją” linię i ostatecznie również ogólnie 12,5 zostanie przekroczony. Według mojej prognozy zakładającej minimum 21 legów, Simon powinien rzucić 6,04 maksów, a Raymond 5,76, czyli około 12. Linia na Simona wynosi 6,5 i na Raymonda 6,5. Początek meczu pewnie należeć będzie do Whitlock’a, który zawsze świetnie rozpoczyna, gorzej z końcem (wszyscy pamiętamy mecz z Hankey’em w GSoD i 6:1 -> 9:10). Czuję atak na 9. lotkę przez Raymonda, a jak wiemy, Holender nie lubi rozmieniać jak chociażby Taylor, tylko do skutku rzuca T20. Panowie spotkali się w ubiegły piątek w ET w Dusseldorfie, góra był Whitlock 6-4, w maksach 3-2 dla Australijczyka, ale należy porównac jaka jest stawka w ET, a jaka tutaj. Według mnie warto.
—-
I do tego dorzucam podebrany typ, ale również go polecam. Analiza: Mr.X
James Wade v Richie Burnett
Typ: Wade najwyższy checkout powyżej 118,5 @ 1,85 2/10j ![]()
Cóż w 1 rundzie dobrze nie było u Jamesa pod względem doubla, a przyzwyczaił on do tego, że zazwyczaj mu on idzie
Nie było wysokiego zamka w 1 rundzie więc czas przełamac się w 2. Tutaj rywal na zbliżonym poziomie, może trochę lepszy od poprzedniego więc będzie musiał się pokazać z troche lepszej strony. Jako, że najlepszą bronią Maszyny były double to oby udowodnił chociażby Szanghajem ![]()
——
Paul Nicholson v Wes Newton
Typ: Paul Nicholson @ 2,05 2/10j ![]()
Kompletnie nie mam pojęcia dlaczego tak wysoki kurs został wystawiony na Nicholsona. Zobaczmy jak zagrał Nicholson w 1. rundzie. 10-8 z Thorntonem, średnia 94.95, 38% skuteczności na dablach – nieźle. Do tego: 23×100, 17×140, 3×180. Newton w 1. rundzie: 11-9 z Baxterem, średnia 81.99, 27,5% na dablach – słabo. Do tego 21×100, 16×140,2×180. Czyli: wyższa średnia, lepszy dabel, więcej tonów dla Nicholsona pomimo 2 legów mniej. Dla przypomnienia dodam, że Newton rozpoczął mecz od 1-4, następnie 4-8, wyszedł na 9-8 po beznadziejnej grze Baxtera i ostatecznie zwyciężył 11-9 po pięknym zamku 144. Nicholson w World Matchplay występuje 5 raz, jego najlepszy wynik to właśnie Last 16. Newtona najlepszy wynik to ćwierćfinał, o który dzisiaj zagrają. Newton ostatnio mało grał, powodem zapewne było dziecko, które urodziło się „Wojownikowi”. Zdaję sobie sprawę, że Nicholson jest takim zawodnikiem, który może w tym meczu zrobić setkę na średniej, ale może wyjść i oddać go bez walki. Ja w tym typie widzę value, bo kursy powinny być wyrównane, jeśli nie z korzyścią na Australijczyka. Newton jakoś mnie nie przekonuje, potrzebuje dużo lotek na podwójnych, a Nicholson potrafi to wykorzystać.